23.02.2014

Spring begins in February / Wiosna zaczyna się w lutym


 
The weather yesterday was so beautiful that staying indoors would be a sin. As there are always stuff to do in the garden, I decided to crack on with the work and start the season a bit earlier than last year – you never know how long a good weather is going to last in UK. I tidied up the flower bed and removed the sad remainings of Calendula (there were still few blooms amongst them, but very tired and ugly, and keeping them didn't make any sense). Dry Lily and Crocosmia leaves also ended up in the bin.
***
 
Wczorajsza pogoda była tak piękna, że siedzenie w domu byłoby grzechem. A ponieważ w ogrodzie jest zawsze coś do zrobienia, postanowiłam zabrać się do pracy i sezon zacząć wcześniej niż w zeszłym roku – bo nigdy nie wiadomo jak długo taka pogoda w UK się utrzyma.
Ogarnęłam rabaty kwiatowe i usunęłam smutne pozostałości po Nagietku, który wciąż miał kilka kwiatów, ale zbyt zmęczone i brzydkie. Suche liście Krokosomii oraz Lilii wylądowały w śmietniku.


 
Walking around the garden I found few very promising signs of upcoming spring.
There are leaf buds on Clematis, that last season got accidental and brutal cut by a lawn mower. It is going to look rather bare so I need to get another one to keep its company, and plant next to it.



***
 
Spacerując po ogrodzie znalazłam kilka obiecujących znaków nadchodzącej wiosny. Pojawiły się pączki liści na Klematisie, który w zeszłym sezonie przypadkowo został brutalnie obcięty przez kosiarkę. Wyglądać będzie raczej goło więc będę musiała do towarzystwa zakupić mu sąsiada.


 
 
 
 
 
 



There are signs of tulips, irises, daffodils, and hyacinths in the ground as their green leaves started emerging from the soil.




***
 
Tulipany, irysy, żonkile i hiacynty zaznaczają swoje miejsce na ziem poprzez zielone liście wynurzające się z gleby.



I noticed, that Bergenia, which was given to me by a lovely and very generous Gardener last Autumn have been blooming for the last two weeks. I don't know whether it's normal for these plants, but it was a nice surprise.




 

***
Zauważyłam, że bergenia, którą zeszłej jesieni otrzymałam od przemiłej i bardzo hojnej Ogrodniczki, od dwóch tygodni kwitnie. Nie wiem, czy jest to normalne dla tej rośliny, ale to z pewnością była miła niespodzianka.



Last year I had lots of Pansies around the garden, in the flower beds as well as in the pots. When tidying the pots before Winter I threw most of it away in the compost bin, as they are annuals, but left some in one pot hoping to see more flowers. Well, they didn't come up before the winter began, but I noticed one tiny, purple bud yesterday. Is it still the old plant producing flowers, as it was rather warm winter? I am not going to investigate, but it looks very possible.


***
W zeszłym roku w całym ogrodzie posadzone były bratki, zarówno na rabacie, jak i w donicach. Kiedy sprzątałam donice przed zimą wyrzuciłam większość przekwitniętych roślin do kompostownika – ponieważ są to rośliny jednoroczne – ale te z donic zostawiłam w nadziei, że jeszcze zakwitną. Cóż, nie zakwitły ponownie przed jesienią, ale wczoraj zauważyłam malutki, fioletowy pączek kwiatowy. Czy to jest wciąż stara roślina produkująca kwiaty, zważywszy na to, że to była ciepła zima? Nie zamierzam przeprowadzać w tej sprawie śledztwa, ale możliwe, że tak właśnie się dzieje.



The area around the pond has still being in the proces of planning, and we've tried different things (or should I say: experiment), but to add some colour I planted a bush of Forsythia and two hostas (a gift from Gardener). The Hostas are still remaining with not a single leaf, but I am patient.

 

 




***
Obszar wokół oczka wodnego wciąż pozostaje w procesie planowania i próbujemy róznych rozwiązań (czy też powinnam powiedzieć: eksperymentów), ale by dodać koloru zasadziłam krzew forsycji i dwie hosty (dar od Ogrodniczki). Hosty wciąż pozostają bezlistne, ale jestem cierpliwa.



And, of course, I had my little „helper” Wilson in the garden, who is patiently learning to be a good boy and stay away from the veg and flower beds – but it's so hard!


***
I, oczywiście, przez cały czas towarzyszył mi w ogrodzie mały „pomocnik” Wilson, który cierpliwie uczył się by być grzecznym i trzymać się z daleka od rabat kwiatowych i warzywnego skwerku – ale to jest takie trudne!

30 komentarzy:

  1. Witaj:) Pogoda piękna, również rozpoczęłam już sezon ogrodniczy. Moje tulipany, hiacynty i krokusy zaczynają wychylać łebki z ziemi:)
    Clematisy, cóż moje są w jeszcze gorszym stanie, mój uroczy pies brutalnie je obgryzł do ziemi:)
    Na hosty trzeba jeszcze poczekać:)
    Uroczego masz towarzysza:)
    pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje i Wilsonowi przekazę pochwale :) Zycze przyjemnego tygodnia i okazji do ogrodowania!

      Usuń
  2. Wszyscy jak widać już mają dosyć zimy i ruszyli do ogrodów :) Myślałam, że u Ciebie szybciej wiosna przychodzi ale po zdjęciach patrząc jest tak jak u nas.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dobrze, ze to wczoraj ruszyłam do ogrodu, bo dziś tak mocno znow wieje, ze biedny bambus tak mocno się klania, ze az wode z oczka pije:) Również sle pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyjemnie tak obserwować jak w każdym zakamarku budzi się życie! U mnie clematisy i bergenie jeszcze śpią ale pewnie już niedługo. Oby tylko mrozy nie wróciły. Pozdrawiam cieplutko i życzę Ci dużo słoneczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, dzis troszke poswiecilo:) a z mrozami to juz na pewno zimie sie nie uda!

      Usuń
  5. Z taką pomocą, to nic dziwnego, że już zaczęłaś sezon:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomaga we wszystkim, a i tak najlepszy jest w zagladaniu do lodowki :)

      Usuń
  6. Eeeeee, no widać, że u Ciebie już wiosna bardziej zaawansowana, zazdroszczę! i pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulino, u nas tak naprawdenie bylo zimy, mam nadzieje, ze nie zdecyduje sie nas odwiedzic

      Usuń
  7. It's been a gorgeous day today, spring has definitely sprung. My calendula has been flowering all winter, it's been so mild. Wilson is such a cutie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I didn't realise that calendula is so easy to grow. I will sow it this year as well, so it can flower through the next winter again!

      Usuń
  8. Agnieszko, witam serdecznie, wpadając z rewizytą!
    Bardzo przyjemny blog - jeśli pozwolisz, będę tu częstym gościem :)
    Wiosna w UK w podobnym jak w PL stadium... jak dobrze pójdzie, na początku kwietnia zacznie się zielenić...
    Wilson uroczy, a jego imię bardzo adekwatne, muszę przyznać :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    PS. W jakim języku wolisz się komunikować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje za mile slowa, bardzo zapraszam do odwiedzin! Dzis zajrzalam do ogrodu i hiacyntu urzekaja zapachem!!! Cudownosc! Wilson dziekuje i pozdrawia! A jezyk nie ma znaczenia tak dlugo, jak jest to polski lub angielski ;)

      Usuń
  9. Your emerging Spring is beautiful... and so it begins!

    OdpowiedzUsuń
  10. Dear Carolyn, thank you for visiting my blog! I went into the garden earlier today and my hiacynths are releasing a beautiful perfume. We have had a nice weather for this time of year and it definately helps to bring the spring into the garden!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wilson is such a cute little helper. I wish it were as warm here. Snow is forecast for overnight if you can believe it! How nice of the friend Gardener to share plants with you. Spring is looking promising.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dear Jennifer, thank you for visiting my blog. We were so lucky and avoided the snow this winter, although the weather is unpredictable and I am dreading to think that the winter may be back. We had snow for Easter last year! Sending you lots of sunshine!!!

      Usuń
  12. The hostas will come - ours are not showing yet either. As for the clematis I'm sure it will bounce back

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sue, Ihope so for the hostas to grow as it doesn't look promissing at present. And you were right, the clematis is forming flower buds:)

      Usuń
  13. Hello, glad to have found your blog! you are well ahead of us there in the UK - still have snow outside in Northern US. Bergenia are wonderful plants and mine always bloom very early too, among the first. I also love their leaves.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi, so good to see you here! Hopefully you will visit my blog again! The bergenias are really coming out, decorating the pond site with their purple flowers.

      Usuń
  14. Thank you! He is so sweet and cheerful, and funny, and... maybe I stop :) thanks for visiting!

    OdpowiedzUsuń
  15. Hi Aga, so nice to see the sign of spring emerging in your garden! I am also very surprised the the bergenia is blooming at this time of the year. I love your dog. Is he a pure breed? Wishing you a nice day!
    Christina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi Christina! Welcome to my blog! Wilson is a 8 months old shih tzu hence he is into everything!!! He loves eating fresh compost, chicken manure and twigs! But we love him so much!

      Usuń
  16. Bardzo ciekawy blog! Będę do Ciebie wpadać :)

    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  17. Witaj Dewberry! Dziękuję za odwiedziny i zapraszam-jeśli tylko znajdziesz chwilkę! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. I like how you say that "staying indoors would be a sin" on such a lovely day. That's how I feel around here for most of the late spring, summer, and fall. So, with our long, cold winter, I'm looking forward to getting outdoors into some decent weather. Looks like you have quite a few beauties emerging and blooming there!

    OdpowiedzUsuń
  19. I don't know a single person who wouldn't like the warmth and sunshine. We are having a nice day today :) will be going into the garden very soon :) wishing you a lovely weekend!

    OdpowiedzUsuń