18.08.2013

Tomato and Basil





Od ostatniego postu ogród zmienił się z szaro-zielonego obrazu w kolorową, pełną charakteru, zapachu i kształtu przestrzeń. Praca zawodowa, zajęcia w ogrodzie, wakacje i sprawy codzienne odciągnęły mnie od pisania. Ale, otrzymany ostatnio od przyjaciółki, prezent dla mojego ogrodu spowodował, że postanowiłam poświęcić jeden z późnych sobotnich wieczorów na pisanie.


Markers in use
Przyjaciółka (która także zaczęła blogować www.mamelkowo.blogspot.co.uk) podarowała mi tabliczki w kształcie kwiatka do oznakowania roślin na grządkach.

Plant markers
 
***
Since the last post my garden has changed from a grey-and-green picture into a colourful, and full of perfume and shape space. My professional job, daily work in the garden, holidays and every day duties have taken me away from writing. But received recently present from my friend for my garden made me spent one of the late Saturday evenings on writing. My friend (who also started blogging www.mamelkowo.blogspot.co.uk) gave me a lovely set of plant markers in a shape of a flower.












To, co wydarzyło się w ogrodzie przez ostatnie dwa miesiące jest tak złożone, że nie jestem w stanie tego opisać. Jedne kwiaty kwitną podczas, gdy inne zamieniają się w nasiona. Niektóre warzywa już dawno skonsumowane, innymi wciąż urozmaicamy posiłki, a jeszcze inne czekają na pełnię swojego istnienia (cokolwiek to ma być).

***
What has happened in the last couple of months in my garden is so complexed, that it's difficult to put it into words. Some flowers bloom, while the others change into the seeds. Some of the veggies has been eaten already, while the others still being used for delicious meals, and others are waiting for the climax of their existence (whatever that means:).














Ostatnio uwaga ma jest skupiona na pomidorach. Nie miałam do tej pory doświadczenia w uprawie pomidorów i nawet moi rodzice, którzy sami posiadają działkę, nigdy się nimi nie zajmowali, więc jakichkolwiek porad szukałam w necie.




***
Recently my attention has been drawn by tomatoes. I didn't have any experience growing them before and even my parents, who themselves have an allotment, never grew them, so any useful advice I was getting from internet.

Tumbling Tom Red
Both varieties
                 
 
 W kilku plastikowych donicach rosną pnącza "tomato gardener's delight" oraz krzaczki "tumbling tom red". Na początku obawiałam się wystawiać je na zewnątrz, ale gdy nadeszły upały i szklane konserwatorium okazało się za małe na ich rozłożystość, postanowiłam trzy donice wystawić na słoneczną cześć ogrodu. I rosną... powoli się czerwienią, wciąż produkują kwiaty i są wspaniałym okazem zdrowia. Oprócz codziennego podlewania karmię je odżywką oraz podrzucam im skórkę od bananów. Podobno je uwielbiają. Podczas upałów, które mięliśmy w Anglii pare tygodni temu, pomidory podlewane były dwa razy dziennie.
***
Few plastic pots are filled with growing tomato "gardener's delight" and little bushes of "tumbling tom red". In the beging I was affraid of getting them outside into the garden, but when the hot days came and my glass conservatory appeared to be too small for these huge plants I decided to give some of them a chance to grow in the sunny site of the garden. And they grow... slowly ripening, but still producing flowers and are a true sign of health. I water them every day and fertilize every week, but also trow here and there a banana skin – apparently they love it. During the hot weather we had in England I watered my tomatoes twice a day.


Tumbling Tom Red


Dwa dni temu zerwałam kilka dojrzałych owoców "Gardener's delight" i, w połączeniu z bazylią z własnej uprawy, stworzyłam pyszną sałatkę.
Smakiem przypominającą niemalże rarytasy prosto znad śródziemnomorskich klimatów. Standardowa słodka bazylia rośnie w doniczce na oknie. Nie jest narażona na szkodniki i jest systematycznie podlewana. Bazylię fioletową "Red Rubin" posiałam do doniczek zrobionych z puszek po konserwach i ustawiłam w ogrodzie. Przy wysokiej temperaturze powietrza puszki się nagrzewały i wysuszały ziemię przez co roślina więdła. Poza tym stała się przysmakiem ogrodowych owadów, dlatego przyniosłam ją do domu, podlałam i odżywiłam i dzięki temu stała się okazem zdrowia. Pięknie pachnie i jest smacznym dodatkiem do różnych dań.



Sweet basil

Red Rubin Basil
 ***

Two days ago I picked few of the ripened fruit of "gardener's delight" and mixed with basil from my garden I created a delicious salad. The taste reminded me the delights served in mediterranean climats. Common sweet basil grows in a pot on my kitchen window sill. It is safe from any predators and watered regularly. Purple basil "Red Rubin" used to grow in the garden in pots made from emptly veggie tins. During the hot weather tins were getting too warm and were drying the soil what coused the plant to wilt. Apart from that they were a delicasy for the insects so I had to move them indoors, watered generously, feed and they became healthy plants. They smell beautifully and their leaves are a great salad ingredient.

12 komentarzy:

  1. Thanks for visiting and commenting on my blog, nice to see some new bloggers around :-)
    Your tomato plants look nice and healthy, so big! I have never grown tomatoes, too much care and fuzz and watering, I need plants that can take care of themselves when I am not able to work in the garden myself, so I have a low maintenance garden – even if it is completely filled with to the rafters with flowers! Your purple basil looks interesting, I have put it on my wish list for next year.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I follow your blog, Helene, and I remember that you have some health problems. In spite of that I still think that you have created a wonderful room in your house:) wishing you lot of health!

      Usuń
  2. Witaj Agusiu. Twoje pomidorki wyglądają bardzo dorodnie. Uwielbiam pomidory i bazylię. Taką sałatkę mogłabym jeść przez cały rok. U mnie pomidory rosną w gruncie. Najczęściej uprawiam koktajlowe maluszki czerwone i żółte. Są pyszne i bardzo plenne. Fajny pomysł z tymi tabliczkami, szczególnie przy ziołach. Dziękuję za odwiedziny i serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najfajniejsze w krzaczkach pomidorowych jest to, ze zrywam je bez oporow i w, niemalze tym samym czasie, laduja one w mojej buzi:) tak sie dzieje, gdy nie ma czasu na sałatke;)
      Cieplo Cie, Ewo pozdrawiam!!!

      Usuń
  3. Cieszę się, że drobiazg ode mnie już zagościł w Twoim magicznym ogrodzie! Pomidory są wspaniałe!!!! Mam nadzieję, że się na nie załapię:)))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Z pewnoscia co nieco zostanie, tym bardziej, ze ja wciaz jako jedyna z naszego domostwa, lubie pomidory:) Maka tylko lubi na nie patrzec;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lovely tomatoes! We grow them too. I love gardener's delight but my new favourite is a fruit with a skin which is almost black called Black Krim. Try it next year! My husband is chief tomato grower round here but I do have an input into what seeds he sows!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I will definately try different varieties next year, and will look for Black Krim seeds :) Thank you for your advice!

      Usuń
  6. Hi Aga
    Your tomatoes look great! I haven't had many ripen yet. Can I also recommend a variety? Sungold- the sweetest tomato ever. It doesn't go red, it's a small bright orange tomato, easy to grow. The seeds are a bit more expensive than normal but I always have 100% coming up! ps thanks for commenting on my blog too!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I love tomatoes and the more I harvest the better. This year has been a try out, but next year I will grow more varieties, and will also try Sungold :)

      Usuń
  7. Tomatoes and basil; what a wonderful summer treat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. It is indeed! And the tomatoes are so sweet, they almost replace candies :)

      Usuń